Pieczeń z grochu i orzechów

Od kiedy przeszłam na weganizm, przygotowywanie pieczeni na śniadanie wielkanocne stało się moją małą tradycją. Co roku z mamą kombinujemy z czego najfajniej ją upiec podczas tych świąt. Zazwyczaj stawiamy na czerwoną soczewicę 🙂

Jakiś tydzień temu zaczęłam się zastanawiać co przygotować w tym roku. Zajrzałam do swojego koszyczka ze strączkami. W środku leżało pół paczki soczewicy, jedna cieciorki i aż 4 grochu. Stwierdziłam: okej, widać które strączki zaniedbujesz, trzeba coś z tym zrobić.

Od razu zaczęłam kombinować. W głowie już sobie wyobrażałam pasztet z masą orzechów, pachnący chrzanem, z chrupiącą skórką i miękkim środkiem. I dokładnie tak wyszło 🙂

Pieczeń z grochu i orzechów

Porcje
Przygotwaniemin.
Gotowaniemin.
Kaloriekcal

Składniki

  • 0,5 kg suchego grochu

  •  2 cebule

  •  4 łyżki oleju rzepakowego

  •  2 ząbki czosnku

  •  1 czubata łyżeczka majeranku

  •  0,5 łyżeczki mielonego kminku

  • 2 czubate łyżeczki chrzanu

  • 1 łyżeczka musztardy

  •  100 g namoczonych rodzynek

  •  100 g orzechów włoskich

  •  4 łyżki nasion słonecznika

  •  3/4 szklanki kaszy manny

  •  5 liści laurowych

  •  sól, pieprz

Sposób przygotowania

  • Groch moczymy przez noc. Rano odlewamy wodę, płuczemy kilka razy i gotujemy do miękkości.
    *Takie postępowanie sprawi, że groch będzie bardziej łatwostrawny i nie będziemy mieli słynnych grochowych rewolucji.
  • Ugotowany groch dobrze odcedzamy i przekładamy do sporej miski.
  • Cebule kroimy drobno i smażymy na małym ogniu ok 8-10 minut, często mieszając. W ostatniej minucie smażenia dorzucamy na patelnię przeciśnięty przez praskę czosnek, mielony kminek i majeranek. Smażymy chwilę do uzyskania intensywnego aromatu.
  • Następnie całość przesypujemy do grochu i blendujemy krótko do uzyskania w miarę jednolitej konsystencji.
  • Do masy dosypujemy resztę przypraw, namoczone i odcedzone rodzynki, posiekane drobno orzechy włoskie, słonecznik, suchą kaszę mannę oraz sól i pieprz. Wszystko dokładnie mieszamy i przekładamy do blaszki (keksówki) wysłanej papierem do pieczenia. Na wierzchu układamy liście laurowe.
  • Wierzch formy przykrywamy folią aluminiową i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na godzinę. Po tym czasie ściągamy folię aluminiową i pieczemy kolejne 10-20 minut to ładnego zarumienienia skórki.
  • Po upieczeniu dajemy odsapnąć pasztetowi ok 20 minut. Następnie pozostało już tylko pokroić go w plastry i podawać w towarzystwie chrzanu i szczypiorku 🙂

Zastanawiasz się skąd dlaczego udzielam takich, a nie innych porad? Przeczytaj „Przewodnik o blogu” i poznaj zasady, które są fundamentem zamieszczanych przeze mnie przepisów i komentarzy „okiem dietetyka”.


Smacznego! Diana

Komentarze

  1. Bardzo przyjemna pieczeń i do tego prosta w przygotowaniu!

Dodaj komentarz