pierniczki owsiane

Pierniczki owsiane, jak marzenie

W ubiegłym tygodniu dostałam bardzo przyjemną przesyłkę od mojej cioci – paczuszkę wypełnioną pierniczkami na mące migdałowej. Były przepyszne i rozeszły się w jeden dzień (żeby nie było, miałam do tego pomocnika). Ta cudna niespodzianka skutecznie zmobilizowała mnie, żebym się nie poddawała, jak to miałam w planach i sama spróbowała upiec bezglutenowe pierniki. Jak zwykle celowałam w przepis, który będzie wykorzystywał podstawowe składniki. Miałam już w głowie zarys przepisu, skonsultowałam się z Internetem i… Victoria! Za pierwszym razem wyszły obłędnie! Pierniczki owsiane okazały się być przepyszne i w niczym nie zamierzają ustępować swoim tradycyjnym, pszennym odpowiednikom.

Po wyjęciu ciasta z lodówki już byłam bardzo pozytywnie nastrojona. Masa była lekko lśniąca i co najważniejsze, elastyczna. Rozwałkowywała się też bez problemu i nie przyklejała do papieru do pieczenia. Nie musiałam nawet go dodatkowo posypywać mąką! Po wykrojeniu pierników, te bez problemu dały się przenieść na blaszkę, nie kruszyły się. No ogółem już na tym etapie byłam bardo zadowolona.

Jednak dopiero po wyjęciu pierników z pieca, czekałam nerwowo, aż trochę ostygną i będę mogła je spróbować. Bałam się trochę, że będą trocinowate i glinowate.  Na szczęście, już po pierwszym gryzie wiedziałam, że eksperyment udał się na 100%. Już teraz wiem, że ten przepis zostanie ze mną na długo. Jest szybki i prosty, wykorzystuje składniki, które mam w domu przez 99% czasu. Do tego pierniczki owsiane są przepyszne, smakują bardzo podobnie, jak te tradycyjne, które robimy w domu od wielu lat. No i ze swoim składem są świetną i zdrową alternatywą dla świątecznych wypieków.

Pierniczki owsiane, jak marzenie

Porcje

8

Przygotwanie

2

godz. 
Gotowanie

10

min.
Kalorie

230

kcal

Te pierniczki są przepyszne, bardzo aromatyczne i chrupkie z lekko miękkim środkiem. Do tego są zdrowe (są pełnoziarniste, wykonane bez dodatku cukru i z minimalną ilością lanego tłuszczu).

Składniki

  • 350 g zmielonych płatków owsianych (lub 3 szklanki mąki owsianej)

  • 1/2 szklanki niesłodzonego musu jabłkowego (jeśli nie masz gotowego, po prostu podgotuj do miękkości pokrojone jabłko – ja tak robiłam)

  • 1/4 szklanki miodu lub słodu roślinnego

  • 1 dojrzały banan

  • 3 łyżki oleju rzepakowego

  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej

  • szczypta soli

  • 4-5 łyżeczek przyprawy do piernika ( ja użyłam 2 czubatych łyżeczek cynamonu, 2 łyżeczek mielonych goździków, 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej i 1/2 łyżeczki imbiru)

  • jeśli lubisz mocno słodkie smaki, dodaj kilka łyżek słodzika lub cukru

Sposób przygotowania

  • Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.
  • Płatki owsiane mielimy w młynku kuchennym (lub takim do kawy) na mąkę.
  • Do wysokiego naczynia wrzucamy mus jabłkowy (u mnie podgotowane i odparowane z wody jabłko), miód, banana i olej rzepakowy. Całość belndujemy do powstania gładkiej konsystencji.
  • Płynną część dolewamy do mączki owsianej, dodajemy sodę, proszek do pieczenia, sól i ewentualnie dodatkowe słodziwo. Całość mieszamy dokładnie łyżką lub ręką.
  • Masę zostawiamy na kilka minut w misce – mączka owsiana wchłonie część wody. Po tym czasie ciasto formujemy w kulę, owijamy folią aluminiową lub folią spożywczą i wkładamy na godzinę do lodówki.
  • Po tym czasie odkrawany 1/4 ciasta, resztę ponownie owijamy i chowamy do lodówki.
  • Ciasto układamy po jednej ze stron sporego kawałka papieru do pieczenia, resztą papieru nakrywamy ciasto od góry. W ten sposób rozwałkowujemy ciasto, które ma się formować w placek pomiędzy dwoma warstwami papieru. Jeśli lubicie chrupkie pierniki, ciasto powinno mieć 3-4 mm grubości, jeśli lubicie pierniki, które są miękkie w środku, ciasto powinno mieć 5-6 mm grubości.
  • Z ciasta wykrawamy ciasteczka za pomocą foremek lub kieliszka, układamy je na papierze do pieczenia na blasze i wkładamy do piekarnika.
  • Jeśli lubicie miękkie pierniki, należy je piec 8-10 minut, jeśli mają być chrupkie i bardziej podpieczone, 10-12 minut.
  • Upieczone pierniki przekładamy na kratkę lub talerz i pozostawiamy do ostygnięcia.
  • Po ostygnięciu, jeśli tylko macie na to ochotę, można dekorować ciasteczka za pomocą lukru.

Okiem dietetyka

  • Ten posiłek składa się głównie z produktów niskoprzetworzonych, ma sporo wartości odżywczych, ale ma też sporo kalorii w średniej ilości porcji. Zważ porcję chociaż raz dla większej świadomości kaloryczności posiłku.
  • Cały przepis, wszystkie 8 porcji to prawie 2000 kcal!
  • Taki deser możesz jeść dość często, nawet na przekąskę, ale z rozwagą co do zjadanej jednorazowo ilości.

Zastanawiasz się skąd dlaczego udzielam takich, a nie innych porad? Przeczytaj „Przewodnik o blogu” i poznaj zasady, które są fundamentem zamieszczanych przeze mnie przepisów i komentarzy „okiem dietetyka”.


Smacznego!

Diana

Komentarze

  1. Fajne! <3 A jeszcze można przed pieczeniem zrobić wykałaczką dziurki na sznureczek, po to by mogły przyozdobić choinkę 😀

    • No tak, jeśli mają iść na choinkę to koniecznie. Ja nawet o tym nie pomyślałam, bo wszystkie przeznaczyłam na pożarcie 😉

  2. A te pierniczki mogą leżęć przed świętami czy raczej robić je tak na „świeżo”?

    • Mogą poleżeć. Trzeba je przechowywać w puszce albo innym pojemniku, w chłodnym i suchym miejscu 🙂

  3. Ile pierników wychodzi z jednej partii ciasta?

Dodaj komentarz