lasagne bolognese

Lasagne a’la bolognese

Szczerze się Wam przyznam, że w ostatnim czasie żywię się głównie owsianką, kanapkami i wszystkim, co można szybko udusić na patelni. Szewc bez butów chodzi 😛 Dzisiejszy wpis przygotowałam już jakiś czas temu i delikatnie mówiąc, dojrzewał w zakładce „szablony” przez jakąś chwilę. Jest to przepis na klasyczną lasagne bolognese w nieklasycznej, wegańskiej odsłonie z wykorzystaniem tofu :). Kocham kuchnię włoską i makarony, więc nie będę w tym temacie obiektywna. Takie dania niesamowicie mi smakują 🙂

Na blogu ostatnio panowała paskudna cisza i szczerze Wam powiem, że nie zapowiada się, żeby w przeciągu najbliższych 2 miesięcy coś się bardziej ruszyło. Czy mam coś na swoją obronę? Pracę magisterską. Myślałam, że nauczona doświadczeniami po pracy licencjackiej, będę umiała się zabrać za ten temat szybciej i systematyczniej, jednak natłok rzeczy ważnych i ważniejszych stanowczo mnie od tego odsunął.

Składniki:

  • 200g makaronu lasagne
  • 2 kostki tofu (ja użyłam tofu bio z Polsoi- kostkę z ziołami i wędzoną)
  • 500g dobrych pomidorów z puszki lub passaty pomidorowej
  • 2 cebule
  • 3 ząbki czosnku
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 łyżeczka tymianku
  • 1 łyżeczka oregano
  • 3 łyżki oleju rzepakowego
  • 2 łyżki mąki
  • o,5 l mleka roślinnego
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • sól, pieprz
  • garść świeżej bazylii


Cebulę kroimy w kostkę, smażymy na oliwie do zezłocenia, następnie dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, zioła i pokruszone tofu. Całość smażymy ok. 15 minut. Po tym czasie dodajemy pomidory i doprawiamy sos solą i pieprzem.
Teraz przygotowujemy beszamel. W rondlu podgrzewamy olej i robimy zasmażkę z mąki. Kiedy mąka będzie miała złoty kolor, dodajemy mleko i całość szybko mieszamy trzepaczką do uzyskania gładkiej konsystencji. Kiedy sos zgęstnieje, ściągamy go z ognia i przyprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową.
Płaty lasagni układamy w naczyniu żaroodpornym posmarowanym oliwą, następnie nakładamy pierwszą część sosu bolognese, sos beszamelowy, ponownie płaty makaronu itd., aż wyczerpiemy wszystkie sosy. Lasagnę kończymy warstwą sosu beszamelowego.
Lasagnę wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 40 minut.
Przed podaniem posypujemy świeżą bazylią.

lasagne bolognese

Smacznego, Diana

Komentarze

  1. Jak wrócę do domu rodzinnego na pewno wypróbuję, bo tutaj na mieszkaniu niestety bez piekarnika. Pysznie wygląda

  2. taką lazanią bym nie pogardziła! świetnie wygląda, a smak musi powalać 🙂

  3. w takim razie powodzenia w pisaniu, wiem jak to jest no i później wracaj do nas!

  4. wygląda pysznie, na pewno wypróbuję 😉

  5. Zrobiłam ją mięsożernym znajomym, kiedy przyjechali w odwiedziny. Byli zachwyceni. 😀 To pierwszy raz, kiedy użyłam wędzonego tofu i teraz zacznę je kupować o wiele częściej. Ma świetny aromat! Pasuje do fasolki po bretońsku, do bigosu i tylu innych rzeczy!

    • Oj tak, wędzone tofu to fantastyczna sprawa. Ja polecam jeszcze przygotowanie na nim żurku, czy kapuśniaku. Super sprawa 🙂

  6. wegańsko.. czym zastapić mleko w beszamelu ?? :c

  7. zrobiłam, pyszne, polecam, zamiast pomidorów dałam sos boloński bo to było w domu.

Dodaj komentarz