Zupa pomidorowa z makaronem z cukinii

Zawsze uwielbiałam zupę pomidorową. Oczywiście od dziecka byłam przyzwyczajona do takiej typowo polskiej, czyli na koncentracie, z dużą ilością makaronu i obowiązkowym kleksem ze śmietany. W tym roku jednak przeżyłam pod tym względem ogromną przemianę, ponieważ po raz pierwszy zjadałam zupę robioną ze świeżych pomidorów. I stwierdzam, że nie ma nic lepszego. 

Zupa, którą dzisiaj Wam proponuję jest bajecznie prosta, wymaga bardzo małej ilości warzyw i przypraw i jest przeeeepyszna- kwaśno-słodka, z pełnią pomidorowego smaku.

Do tego, ze względu na to, że mamy lato i raczej chce się lekkiego jedzenia, postanowiłam pociąć cukinię tak, żeby była warzywnym “makaronem”. Super sprawa 🙂 Musicie spróbować!

Zupa pomidorowa z makaronem z cukinii

Porcje
Przygotwaniemin.
Gotowaniemin.
Kaloriekcal

Składniki

  • 1,5 kg pomidorów (ok 10 sztuk)

  • 3 marchewki

  • 1 szklanka wody

  • 1/2 łyżeczki imbiru

  • 3 łyżki oliwy z oliwek

  • 1 cebula

  • 4 ząbki czosnku

  • sól, pieprz

  • 1/2 cukinii

Sposób przygotowania

  • Pomidory myjemy, wycinamy szypułki, kroimy na ćwiartki i mielimy w blenderze (najwygodniejszy do tego jest blender kielichowy, ale zwykły, ręczny też da radę, tylko trzeba się uzbroić w wysokie naczynie).
  • Marchewki myjemy, obieramy i tniemy na drobne kawałki, dosypujemy je do zmielonych pomidorów i również blendujemy.
  • W garnku rozgrzewamy oliwę i smażymy na niej pokrojoną drobno cebulę. Kiedy będzie już lekko brązowa, dodajemy do niej przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku.
  • Smażymy całość jeszcze z minutę, po czym przelewamy do garnka zmielone pomidory z marchewką, dolewamy szklankę wody, dodajemy imbir (ewentualnie jeśli ktoś lubi i ma, to posiekany lubczyk) i gotujemy ok pół godziny, aż zupa nabierze mocno czerwonego koloru. Na koniec przyprawiamy zupę tylko solą i pieprzem.
  • W międzyczasie myjemy cukinię, tniemy ją wzdłuż na raczej cienkie plastry, które później tniemy w nitki. Zaraz przed podaniem przekładamy cukinię do talerzy i zalewamy ją gorącą zupą. Zanim zdąży lekko ostygnąć, nasz “makaron” będzie już miękki :).

Zastanawiasz się skąd dlaczego udzielam takich, a nie innych porad? Przeczytaj “Przewodnik o blogu” i poznaj zasady, które są fundamentem zamieszczanych przeze mnie przepisów i komentarzy “okiem dietetyka”.


Smacznego! Diana

Komentarze

  1. Można byłoby zaśpiewać pomidory Ewy Bem. Polska kuchnia obfita jest w dania ze pomidorami w roli głównej, a ja od małego uwielbiam zupę pomidorową, i dodaję do niej przeważnie przecier Pomidori, bo lepszego nie znam i raczej nie stosuję :). Cóż począć, lubię dobrze jadać, więc wybieram sprawdzone. Narazie.

Dodaj komentarz