Wegański żurek

Dzisiaj przepis, który testowałam podczas Wielkanocy. Żurek gotowałam wtedy po raz pierwszy, ale wyszedł mi tak smaczny, a rodzicom (zwłaszcza tacie) tak bardzo podpasował, że postanowiłam koniecznie wypróbować go kolejny raz. Ostatnie chłodne dni sprzyjały ciepłym, rozgrzewającym i sytym daniom, więc bazując na notatkach mamy odtworzyłam zupę z kwietnia. Wyszła przepyszna. Podsmażane wędzone tofu i białe kiełbaski nadały zupie autentyczny smak.

Nie jest to może ideał zdrowej zupy, ale czasami dobrze ulec ochocie na tradycyjny, lekko tłusty smak dzieciństwa 🙂

Wegański żurek

Porcje
Przygotwaniemin.
Gotowaniemin.
Kaloriekcal

Składniki

  • 2 łyżki oleju

  • 1/2 kostki tofu wędzonego Polsoi

  • 3 białe kiełbaski Polsoi

  • 1 łyżka majeranku

  • 1/2 selera

  • 2 marchewki

  • 2 pietruszki

  • 1 cebula

  • 4 kulki ziela angielskiego

  • 3 liście laurowe

  • 2 ząbki czosnku

  • 4 ziemniaki

  • 1 butelka zakwasu do żurku

  • sól, pieprz

Sposób przygotowania

  • W garnku, na oleju podsmażamy drobno pokrojone tofu i pokrojone w talarki kiełbaski. Kiedy się zarumienią i zaczną intensywnie pachnieć, dodajemy majeranek, przeciśnięty przez praskę czosnek i podsmażamy jeszcze 2-3 minuty.
  • Następnie garnek wypełniamy wodą (ok 2 l), wrzucamy obrane i pokrojone warzywa, liście laurowe i ziele angielskie. Zupę gotujemy na wolnym ogniu przez ok 20 minut.
  • Po tym czasie dorzucamy ziemniaki pokrojone w ósemki. Gotujemy dalej kolejne 10 minut, następnie wyciągamy wszystkie warzywa (oprócz ziemniaków).
  • Żurek doprawiamy solą, pieprzem i ewentualnie łyżeczką cukru, dodajemy zakwas i gotujemy kolejne 5 minut. Do zupy warto dodać łyżkę, lub dwie sosu sojowego. Nie jest to oczywiście tradycyjna przyprawa do żurku, ale nadaje tej zupie głębszego smaku.
  • Zupę podajemy gorącą, w towarzystwie dobrego, żytniego chleba 🙂

Zastanawiasz się skąd dlaczego udzielam takich, a nie innych porad? Przeczytaj „Przewodnik o blogu” i poznaj zasady, które są fundamentem zamieszczanych przeze mnie przepisów i komentarzy „okiem dietetyka”.


Smacznego! Diana

Komentarze

  1. Wygląda cudownie! Jutro zrobię właśnie taki 🙂

  2. Ja też będę zaraz robić 🙂 dam znać jak wyszedł 🙂

Dodaj komentarz