Fasolka z boczniakami w śmietanowym sosie

Dzisiaj mam dla Was danie petardę! 😛 W ostatnim tygodniu przygotowywałam je już dwa razy i czuję, że jeszcze kilka powtórek przede mną.
Zaczęło się od tego, że moi rodzice przyjechali do Wrocławia w odwiedziny. Chciałam ich jakoś specjalnie przyjąć, oczywiście ugotować coś bardzo dobrego i posiedzieć wspólnie przy dobrym winie. Nerkowce miałam w domu, na szybkich zakupach w warzywniaku mama przechwyciła między innymi tackę ślicznych boczniaków. Wiedziałam, że mam ochotę na coś kremowego, ale z charakterem, więc po chwili namysłu postanowiłam namoczyć orzechy i zobaczyć co z tego wyjdzie. Okazało się, że moje danie-improwizacja było strzałem w dziesiątkę – wszyło delikatne w smaku, maksymalnie śmietankowe i sycące. Jest to fantastyczna opcja, jeśli tak samo, jak mi, brakuje Wam czasami tej aksamitnej, kremowej konsystencji. No i jest to jedno z tych dań, które posmakuje każdemu, a jest bajecznie proste i mega odżywcze 🙂

Składniki (2 porcje):

  • 1/2 szklanki nerkowców
  • 2 szklanki wody
  • 1 tacka boczniaków (ok. 200g)
  • 200g ugotowanej białej fasoli lub ciecierzycy
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 łyżki oleju rzepakowego
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • sól, pieprz


Orzechy moczymy co najmniej 4 godziny w gorącej wodzie. Po tym czasie odlewamy pozostały płyn i miksujemy nerkowce ze szklanką świeżej wody na gładką masę (mi zajęło to ok 5 minut).
Na patelni smażymy drobno pokrojoną cebulę. Kiedy się zeszkli, dodajemy do niej umyte i pokrojone boczniaki, sos sojowy i przeciśnięty przez praskę czosnek. Całość smażymy ok 10 minut, aż do momentu, kiedy cała woda odparuje.
Następnie na patelnię wlewamy zmiksowane orzechy, dolewamy dodatkową szklankę wody i doprowadzamy do wrzenia. Sos powinien gotować się ok. 15 minut, po tym czasie powinien widocznie zgęstnieć. Na koniec dorzucamy fasolkę lub ciecierzycę (jedna i druga dobrze pasuje). Sos doprawiamy solą, pieprzem i sokiem z cytryny.
To danie świetnie pasuje do kaszy, lub pieczonych ziemniaków 🙂


Smacznego!
Diana

Komentarze

  1. Mistrzostwo! Koniecznie muszę zrobić 🙂

  2. to zdecydowanie jest petarda! od razu zapisuję co by nie zapomnieć że trzeba zrobić tak przepyszne danie 🙂

  3. Pewnie fasola z puszki sie nie nadaje ? Trzeba gotować ?

  4. Robię właśnie 🙂
    Nie miałam nerkowców, zamiast tego moczę słonecznik. Smak będzie pewnie trochę inny, ale powinno dać radę, jak myślicie?
    Dam znać jak wyszło.

  5. Zastanawiam się, czy nie wygodniej byłoby te nerkowce zblendować? Z drugiej strony po dodaniu szklanki wody to raczej konsystencji pasty mieć nie będzie. Próbował ktoś?
    P.S. Gratuluję autorce świetnego bloga 🙂

Dodaj komentarz